Upadek - Rozdział 2

Autor: nichal12340

Rozdział 2
Obudził się w jakimś pomieszczeniu ściany były pomalowane na biało. Wszędzie leżały łóżka, a na nich leżeli chorzy i ranni. Wszędzie chodziły jakieś kobiety w białych strojach i zwykli ludzie, niektórzy zatrzymywali się przy innych łóżkach, inni wychodzili ze smutną miną, a jeszcze inni radośni jak dzieci podczas zabawy.
— Pani Karines, ten od żołnierzy się obudził!
— Leć szybko po dowódcę warty! Ja się nim zajmę
Uklękła przy nim jakaś starsza kobieta około 60-dziesiątki. Miała mnóstwo zmarszczek i wyglądała na taką co rzadko się uśmiecha.
— Gdzie ja jestem?
— W szpitalu miejskim w Ithan
— O matko… Co się stało? Nic nie pamiętam…
— Przywieźli cię żołnierze z patrolu gwardii, miałeś ranę od strzały, niezbyt poważną szybko się zagoi. Rana była zakażona trucizną powodującą ból.
Mówiąc to zajrzała na ranę – skrzywiła się.
— Aż tak źle
— Wygląda paskudnie, ale niema objaw infekcji, jak już mówiłam szybko się zagoi myślę że za jutro będziesz mógł już chodzić z laską, a za tydzień będziesz całkowicie zdrowy.
Uff – pomyślał, ale zaraz sobie przypomniał o ojcu.
— Jak długo tu jestem?
— wczoraj wieczorem cię przynieśli
Czyli wczoraj wyruszyłem, wieczorem miałem kupić bełty, więc powinienem byćjuż w drodze do domu!
— Musze natychmiast iść. Ojciec będzie się niepokoił
— Przykro mi ale nie możesz, ale mogę wysłać list do twojego ojca, uzdrowicielki mająpoczte za darmo. Gdzie mieszka twój ojciec?
— W dolinie yss
Uzdrowicielka zanotowała to na kartce i pokiwała na znak by mówił dalej.
— Mieszkamy na polanie, prowadzi nam ścieżka, wyjście na ścieżkę jest obok drogowskazu do Eder.
— Mhm
— Mój ojciec nazywa się Palkier
Gdy wypowiedział imię ojca uzdrowicielka zdębiała i popatrzyła na niego z zaskoczeniem.
— Ten Palkier! Tropiciel Palkier? Niemożliwe!
— Znasz go? – to pytanie było strasznie głupie – oczywiście że go zna tępaku – skarcił sam siebie w myślach
— Jestem siostrą twojej matki. Powiedz jak ona się czuje?
— Matka nie żyje od 5 lat
Widać było że ta informacja zrobiła na niej wrażenie. Nagle posmutniała i zaczęła mówić smutnym głosem
— Nie widziałam jej od 16 lat, sama odbierałam jej poród. Zaraz ile ty masz lat?
— 17
— A więc to ciebie wtedy miałam na rękach, byłeś taki słodki
Zaczęła się na niego patrzeć a wręcz gapić. Czuł jak się rumieni
— No ale starczy tych pogaduszek napisze do twojego ojca że wyruszysz dopiero za tydzień
— Ale zaraz, gdzie ja będę spał i w ogóle
— Dzisiaj jeszcze będziesz spał tu, a potem wezmę cię do siebie
Wtedy podszedł do nich żołnierz w kolczudze, hełmie, skurzanych butach i z mieczem u pasa. Był młody, wyglądał na 20 lat. Ale był też potężnie zbudowany miał 2 metry wzrostu i szerokie ramiona, jednym słowem: kawał chłopa – jak to ,mówiła jego ciotka.
— Można? chciałbym mu zadać kilka pytań
— Oczywiście – powiedziała i odeszła zdaje się jego ciotka której imienia nawet nie znał.
— No więc, zaczynajmy, co pamiętasz z chwili napadu?
— Właściwie nic, jechaliśmy traktem, potem walnęło drzewo płomienie strzały. Ja wtedy spadłem na ziemie i wczołgałem się pod wóz, i zemdlałem.
— Mhm , miecz który miałeś przy sobie był twój jak rozumiem
— To chyba jasne
— Eeee… tak tylko pytam… Skąd jechałeś
— Mieszkam w dolinie yss, szedłem do miasta po bełty do kuszy. Ja i mój ojciec jesteśmy myśliwymi
— Aha… to by wyjaśniało pieniądze… a… nie to też nie… yyy… widziałeś twarze napastników?
— Nie
— mhm… eeee…
— mów pan składniej
— już… eeee… — żołnierz wyglądał na zakłopotanego, widać było że nie jest obeznany w swoim fachu.
— Znał pan kupca elranda
— Nie
—wiedział ppan że przywożi broń dla wojska?
— Nie! Nie! i Nie! Zaraz mnie pan zapyta czy wiem coś o tym zającu, co koło sklepu myszy gania!
— Aha… eeee… To już wszystko… eeee… to dowiedzenia
Nareszcie sobie poszedł – pomyślał i zasnął
*****
Cztery dni później błąkał się po mieście. Ithan było pięknym miastem z murami miejskimi dokoła. Wszędzie piętrzyły się stare domy i nowe kamienice co jakiś czas mijał różne sklepy, kuźnie, stajnie, karczmy, koszary piechoty i gwardii i wszystkie inne miejskie „uroki”. Wszędzie chodzili kupcy, wieśniacy, mieszczanie, szlachcice i rycerze z żonami, gwardziści, urzędnicy i pijacy.
Potem pokuśtykał na główny plac. Centrum wyłożone było kostką, a górował nad nim wielki dzwon obok stał ratusz i szpital. Po przeciwnej stronie znajdowała się siedziba zakonu astralnego skąd można się było teleportować do każdego miasta. Był to luksus tylko dla bogaczy. Jednak przez cały czas siedziba była zamknięta, nikt kogo danamir zapytał nie wiedział czemu – zresztą, co mnie to obchodzi i tak nigdy nie będzie mnie stać na teleportacje – pomyślał .
Wtedy ulicą przebiegł chłopak i wrzeszczał
— Ludzie miasto oblężone! Wróg u bram! Wszyscy zdolni do noszenia broni do ratusza! Od godziny 23 do godziny 6 obowiązuje godzina policyjna! Ludzie miasto…
Zaraz, co… miasto oblężone! Jak ja teraz wrócę do domu? Tylko spokojnie, pójdę do ratusza tam wszystko się wyjaśni.
*****
W ratuszu panował gwar, wszyscy naraz chcieli wyrazić swoją opinie. Oni chyba uwierzyli temu chłopakowi – domyślił się, ale wcale nie poprawiło to jego samopoczucia. Nagle wszyscy zamilkli, na podwyższenie wszedł gruby, bogato odziany mężczyzna z mieczem u pasa. Miał czarne włosy i groźny wyraz twarzy, wiele blizn co świadczyło o tym że brał udział w niejednej bitwie. Obok niego stali czterej żołnierze w pełnym uzbrojeniu, tylko bez hełmów.
— Zapewne wszyscy już słyszeliście o oblężeniu
A więc to prawda, miasto było oblężone, nie wrócę do domu.
— Nie wiemy skąd wzięli się napastnicy, ani kim są. Musieli ukrywać się w lesie od dawna ponieważ mieli już gotowe części palisady, którą złożyli naprzeciwko naszych murów. Nie wiemy też jak liczni są napastnicy szacujemy że około 1000 ludzi. Szczegółowo wyjaśni wam to dowódca straży.
Na podwyższenie wszedł teraz mężczyzna ubrany tak jak strażnicy poprzedniego mówcy, tylko że z niebieską peleryną na której widniał zegar, herb Ithan.
— Po pierwsze wróg ma nad nami przewagę liczebną, ponieważ jak wyjaśnił na burmistrz szacujemy jego siły na około 1000 ludzi. Wokoło całego miasta zbudowali palisadę więc atak niemiałby sensu. Nasze siły wynoszą 300 żołnierzy piechoty i 50 gwardzistów. Jednak w mieście według naszych danych powinno być 500 rekrutów, czyli zwykłych mężczyzn, jest jeszcze 4 rycerzy i 6 szlachciców ponadto przewagę dają nam mury, 13 balist, 47 kotłów z wrzącym olejem i żywność wystarczającą na 5 miesięcy oblężenia. Spodziewamy się szturmu więc wszyscy rekruci muszą jak najszybciej przystąpić do ćwiczeń. W zbrojowni mamy 634 miecze,284 włócznie, 56 kusz oraz 894 kolczugi, hełmy i inne części zbroi.
Wtedy znów podniósł się burmistrz.
— Wszyscy rekruci zapisywać się, o tam!
Wskazał palcem na miejsce w którym było biurko a zanim siedziały 2 osoby, najprawdopodobniej żołnierze zapisujący rekrutów. Po chwili ustawiła się kolejka do „zapisu”. Danamir również ustawił się w kolejce. O dziwo szło całkiem szybko i już po kilkunastu minutach staną przed zarządcą
— Imię?
— Danamir
— Wiek?
— 17 lat
— Z miasta jesteś?
— Nie
— Umiesz walczyć
— Nie… ale umiem strzelać z kuszy, nawet całkiem nieżle
Strażnik popatrzył na niego i się uśmiechną.
— Świetnie właśnie kogoś takiego szukamy, zgłoś się u dowódcy, to jest cały czas prosto i na końcu w lewo, gabinet na wprost
— Aha, dobra już lecę



Komentarze

Pozostałe artykuły

  • Wywiad z Mezoarem sar Selu

    Profil: www.margonem.pl/?task=profile&id=224420 Hacku: Witaj! Dziękuję, że zgodziłeś się na udzi...

  • Wywiad z Darazatem

    Wywiad z Darazatem lipko111: Dziękuję, że zgodziłeś się na przeprowadzenie wywiadu, jak się z tym c...

  • Wywiad z Hurinem

    Nerth: www.margonem.pl/?task=profile&id=3568959 - Kontakt kontakt@msvm.pl lub GG: 33939625 Hurin...

×

Porównaj przedmioty Usuń przedmioty

  • Topór orka
    Topór strumienia posoki* unikat *Typ: Dwuręczne
    Atak: 837-1023
    Cios krytyczny +1%
    Siła +34
    Obniża SA przeciwnika o 0.25
    Wiąże po założeniu
    Wymagany poziom: 60
    Wymagana profesja Wojownik
    Wartość: 26.6k
  • Mocny miecz krasnoludów
    Mocny miecz krasnoludów
    Mocny miecz krasnoludów* unikat *Typ: Dwuręczne
    Atak: 1210-1479
    Siła +80
    SA +27%
    Wiąże po założeniu
    Wymagany poziom: 76
    Wymagana profesja Wojownik
    Wartość: 40.3k
+ Przeciągnij tutaj przedmioty do porównania