Przygody Władysława Okońskiego, część 1

Autor: Piątek i Świątek

Część pierwsza

Nowa wyprawa?

Władysław Okoński spał spokojnie, aż w końcu ze snu wyrwało go pukanie do drzwi.
- Proszę - powiedział Władysław, dalej leżąc w łóżku.
Zauważywszy szatę króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, zerwał się z łóżka.
- Witaj Władysławie - powiedział król.
Położył koronę na pobliskim krześle i usiadł na łóżku
- Siadaj - dodał.
- Co u króla? - zapytał się Władysław.
- Nic bardzo szczególnego - rzekł król -tylko jedna sprawa, po którą do ciebie przyszedłem, profesorze.
Albowiem profesor Władysław Okoński należał do głównego Margonemskiego Uniwersytetu Naukowego, który znajduje się w Nithal.
Profesor odkrył jednak mały archipelag wysepek na Morzu Tuzmerskim i wyspę Farawaj.
- Tak panie, co Cię do mnie sprowadza? - profesor spojrzał na króla, który ciężko oddychał.
- Otóż to - zaczął król - Jak wiesz, sławny profesor, Hipolit Trąbka zaginął w Alpetl Mahoptekan, wielkiej osadzie plemienia Mahopkteków. Co prawda w Dolinie Chmur też znajduje się owa ludność, jednakże to nie to jest celem profesora, tylko wielka różnorodność grotołazów, jeżozwierzów i sodalitów.
Alpetl Mahoptekan? To przecież bardzo daleka osada. Trzeba iść przez przełęcze, góry, dzikie lasy, doliny, kotliny i miasta.
- Obawiam się, że król każe mi tam jechać - przemknęło mu przez myśl.
- I - kończył Stanisław - Nie powraca do nas o roku. Może Mahoptecy uwięzili w Mictlan, albo pożarło go ich bóstwo -Quelzoatl lub Tepeylotl. I musisz tam pojechać.
- Ale - zaprzeczył - Jestem już stary, po za tym przepadam za Margoszczyzną, która jest tylko w Ithan, nigdzie więcej. Po za tym w Dolinie Chmur i okolicznych nieckach znajduje się groźny wirus Ercebella Hosmitis.
- Przydzielę ci nadwornego kuchmistrza Bogusława i doktora Laurencjusza, zgoda?
Władysław nie mógł się tak łatwo z tym pogodzić. Okrążył trzy razy pokój i zapytał:
- Czy to sprawa bardzo ważna?
- To sprawa najwyższej wagi, be niej Margostan nie miał by żadnej pozycji w nauce. Po za tym Hironia straci profesora Baltazara Gałę, czyli my będziemy mieć po tej wyprawie najwyżśzą pozycję w nauce.
- Jeśli to sprawa najwyższej wagi zgadzam się!
- Czy jeszcze mnie lubisz?
- Na pewno - bo to było jego ulubione powiedzenie.


Komentarze

Pozostałe artykuły

  • Wywiad z Mezoarem sar Selu

    Profil: www.margonem.pl/?task=profile&id=224420 Hacku: Witaj! Dziękuję, że zgodziłeś się na udzi...

  • Wywiad z Darazatem

    Wywiad z Darazatem lipko111: Dziękuję, że zgodziłeś się na przeprowadzenie wywiadu, jak się z tym c...

  • Wywiad z Hurinem

    Nerth: www.margonem.pl/?task=profile&id=3568959 - Kontakt kontakt@msvm.pl lub GG: 33939625 Hurin...

×

Porównaj przedmioty Usuń przedmioty

  • Topór orka
    Topór strumienia posoki* unikat *Typ: Dwuręczne
    Atak: 837-1023
    Cios krytyczny +1%
    Siła +34
    Obniża SA przeciwnika o 0.25
    Wiąże po założeniu
    Wymagany poziom: 60
    Wymagana profesja Wojownik
    Wartość: 26.6k
  • Mocny miecz krasnoludów
    Mocny miecz krasnoludów
    Mocny miecz krasnoludów* unikat *Typ: Dwuręczne
    Atak: 1210-1479
    Siła +80
    SA +27%
    Wiąże po założeniu
    Wymagany poziom: 76
    Wymagana profesja Wojownik
    Wartość: 40.3k
+ Przeciągnij tutaj przedmioty do porównania